Smartfon idealny? Nothing ma na to pomysł

Każdego roku na rynek trafiają setki nowych smartfonów, ale każdy z nich ma jakieś wady. Firma Nothing postanowiła zapytać swoją społeczność o to, jak powinien wyglądać sprzęt idealny.

Marian Szutiak (msnet)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Smartfon idealny? Nothing ma na to pomysł

Czego naprawdę chcą użytkownicy?

Wymagania internautów były od początku bardzo jasne i konkretne. Użytkownicy zażądali urządzenia, które wygodnie leży w dłoni, z ekranem o przekątnej poniżej sześciu cali. Na listę życzeń trafił powrót absolutnych klasyków. Fani chcieli złącza słuchawkowego oraz gniazda na karty pamięci microSD. Producent miał również zrezygnować z preinstalowanych, niepotrzebnych aplikacji, czyli tak zwanego bloatware'u.

Dalsza część tekstu pod wideo

Najciekawsze okazały się jednak oczekiwania wobec samej konstrukcji i aparatów. Społeczność nie chciała wystającej wyspy z tyłu obudowy. Kolejnym wymogiem był całkowity brak wcięcia czy dziury w ekranie na przedni obiektyw. Zespół projektowy Nothing podjął rzucone wyzwanie i połączył wszystkie te życzenia w jednym, spójnym wirtualnym modelu.

Grubsza obudowa rozwiązuje problemy

Stworzenie takiego urządzenia zmusiło inżynierów do podjęcia trudnych decyzji. Zmieszczenie wszystkich wymaganych elementów w smukłej obudowie wiązałoby się z bolesnymi kompromisami. Oznaczałoby to brak czytnika linii papilarnych, zastosowanie słabszego procesora i zrezygnowanie z ekranu o rozdzielczości 4K. Zamiast tego firma wybrała zupełnie inną drogę. Zdecydowano, że "telefon marzeń" będzie zauważalnie grubszy.

Smartfon idealny? Nothing ma na to pomysł

Masywniejsza konstrukcja pozwoliła na ukrycie obiektywów wewnątrz obudowy, eliminując irytującą wyspę aparatów. Grubszy profil przyniósł też dodatkowe korzyści. W środku zmieściła się nowoczesna bateria krzemowo-węglowa o pojemności 3800 mAh. Jak na dzisiejsze standardy nie jest to gigantyczne ogniwo, ale w tak małym telefonie powinno w zupełności wystarczyć. Problem braku wcięcia w ekranie rozwiązano natomiast mechanicznie. Zastosowano wysuwany od góry moduł z dwoma aparatami do selfie.

Czy telefon marzeń trafi do sklepów?

Wirtualny model 3D, przygotowany przez Nothing, wygląda bardzo dobrze i spotkał się z ogromnym entuzjazmem. Fani w komentarzach pod nagraniem chwalą pomysł i deklarują, że chętnie kupiliby taki sprzęt. Niestety, mamy złą wiadomość dla wszystkich entuzjastów mniejszych i grubszych urządzeń.

Smartfon idealny? Nothing ma na to pomysł

Cały ten projekt powstał wyłącznie jako eksperyment i ciekawostka w formie wideo. Ma on uświadamiać, jak cenny jest każdy milimetr przestrzeni wewnątrz nowoczesnych telefonów. Producent oficjalnie zapowiedział, że nie zamierza wprowadzać tego "smartfonu idealnego" do masowej produkcji. Szkoda, bo rynek z pewnością przyjąłby taki powiew świeżości z otwartymi ramionami.