Flipper One zapowiedziane. Dla wielu to będzie rozczarowanie
Flipper Zero to sprzęt okryty złą sławą urządzenia dla hakerów. I chociaż jest ona znacznie przesadzona, to naprawdę daje on wiele możliwości. Jego twórcy zapowiedzieli właśnie Flipper One. Nie będzie on jednak następcą modelu Zero, a czymś zupełnie innym.
Nie znajdziemy tu czytników i nadajników NFC, RFID, Sub-GHz, IR, czyli podstawowego elementu modelu Zero. Nie ma więc mowy o kopiowaniu kluczy, czy przejmowaniu kontroli nad słabo zabezpieczonymi urządzeniami. A przynajmniej nie w gołym urządzeniu, ponieważ Flipper One ma być modularny. Decyzja ta jak najbardziej ma sens, ponieważ model Zero jest w wielu miejscach na cenzurowanym i nie wszędzie można go legalnie wnieść. Co nie jest dziwne, biorąc pod uwagę jego możliwości. Flipper One to natomiast bardziej... konkurent Raspberry Pi.
Flipper One nie następca, a inny kierunek
Po pierwsze, ma być to pełnoprawny komputer na Linuksie, który będzie działał pod kontrolą specjalnie dostosowanego pod niego systemu Flipper OS, który ma bazować na Debianie. Tryb pulpitowy dostaniemy przez podłączenie się do docka z klawiaturą, myszką i monitorem przez USB-C. To wspiera zarówno DP, jak i HDMI. Można więc na nim pracować lub podłączyć go do telewizora i oglądać przy jego pomocy serwisy VOD. Mamy tu także drugie USB-C, USB-A i pełnoprawny port HDMI.
Mamy tu też Wi-Fi 6e, co daje możliwość korzystania z sieci, ale także analizera Wi-Fi, czy na wykorzystanie Flipper One jako routera, oraz hot-spotu. Znajdziemy tu także wsparcie dla 5G, zarówno z poziomu fizycznych SIM, jak i e-SIM, oraz aż dwa porty ethernet 1 Gbps. Co więcej, urządzenie może działać jako fizyczny VPN, czy klient TOR.
Mamy tu także port M.2, który pozwala na podłączanie zewnętrznych modułów, czy dysków, a także GPIO. Prodcuent chwali się również wsparciem dla wewnętrznego AI z mocą obliczeniową 6 TOPS, co pozwoli na korzystanie z dość prostych modeli, a i to będzie raczej zabawa dla cierpliwych. Ostatnią funkcją jest powerbank, który ma korzystać z przyzwoitej baterii około 7000 mAh.
A skoro już przy wydajności jesteśmy, to jego sercem jest 8-rdzeniowy procesor ARM z 4 wydajnymi rdzeniami Cortex A-72 i 4 energooszczędnymi Cortex A-53, a jego układ graficzny to Mali G52 MC3. Wspiera go 8 GB RAM DDR5. Obok niego znajduje się mikrokontroler z 2 rdzeniami ARM Cortex-M33, 2 RISC-V Hazard 3 i 520 kB RAM, oraz 16 MB ROM.
Prace nad urządzeniem wciąż jednak trwają i nie jest znana jego data premiery ani cena. Ewidentnie nie jest to jednak następca modelu Zero, chociaż odpowiedni moduł mógłby to zmienić. Oczywiście o ile byłby on stosunkowo kompaktowy.