AMD chce być jak NVIDIA. To oznacza drożyznę
Złożenie nowego komputera staje się zabawą dla najbogatszych. Po dyskach SSD i modułach RAM przyszła pora na karty graficzne.
Sytuacja na rynku kart graficznych robi się coraz mniej przyjazna dla graczy. AMD szykuje się do kolejnego podniesienia cen, które może nastąpić jeszcze w tym miesiącu lub na początku następnego. Warto przypomnieć, że to już druga fala podwyżek w wykonaniu Czerwonych w tak krótkim czasie.
Oprócz wyższych cen czeka nas mniejszy wybór
W styczniu ceny Radeonów wzrosły o około 5-10%, co zależnie od modelu oznaczało skok cen w sklepach od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. Teraz producenci kart planują następny ruch, który dodatkowo podbije ceny modeli na bazie architektury RDNA4, czyli serii Radeon RX 9000.
Według informacji z chińskiej części internetu, planem jest zrównanie cen z odpowiednikami NVIDIA GeForce RTX 5000. Dodatkowo Czerwoni chcą skupić się na sprzedaży modeli z 8 GB VRAM, a układy z 16 GB schodzą na dalszy plan. Powodem mają być rosnące ceny i spadająca dostępność pamięci, za co odpowiada szaleństwo na sztuczną inteligencję.
Szczególną rolę mają odegrać karty Radeon RX 9060 XT 8 GB oraz Radeon RX 7650 GRE na architekturze RDNA 3, który początkowo był dostępny wyłącznie na rynku chińskim. Za to produkcja modeli Radeon RX 9070 i RX 9070 GRE zostanie ograniczona. AMD nie skomentowało tych doniesień.