Oto Ferrari Luce. Nie dość, że elektryk, to zaprojektował go Jony Ive

Nie wszyscy fani legendarnej marki będą z tego zadowoleni. Ferrari pokazało swój pierwszy w pełni elektryczny samochód. Luce zaprojektował między innymi Jony Ive, czyli były pracownik Apple.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Oto Ferrari Luce. Nie dość, że elektryk, to zaprojektował go Jony Ive

Ferrari Luce to nowy samochód w stajni włoskiej marki. Pierwszy w pełni elektryczny, bo wcześniej firma miała już w swojej ofercie hybrydy. Co ciekawe, w pracach nad projektem auta uczestniczył Jony Ive, który przez lata pracował dla Apple i stworzył wiele kultowych sprzętów z nadgryzionym jabłkiem.

Dalsza część tekstu pod wideo

Zaprojektowany wspólnie z Sir Jony Ive'em i Marcem Newsonem w kreatywnym kolektywie LoveFrom, unikalny język projektowy łączy elewację, wnętrze i interfejs z klarownością i wyrafinowaną prostotą przez cały czas.

pisze Ferrari.
Oto Ferrari Luce. Nie dość, że elektryk, to zaprojektował go Jony Ive

Ferrari Luce

Ferrari Luce wykorzystuje cztery niezależne silniki elektryczne, po jednym na każde koło. W sumie generują one moc aż 1050 koni mechanicznych (772 kW). Zdaniem marki z Maranello przekłada się to na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w w czasie zaledwie 2,5 sekundy. Z kolei 200 km/h mamy zobaczyć na liczniku już po 6,8 sekundy. Prędkość maksymalna to 310 km/h, więc auto zachowało się sportowy rodowód.

Oto Ferrari Luce. Nie dość, że elektryk, to zaprojektował go Jony Ive

Pojemność baterii to 122 kWh (architektura 800 V). Pozwala ona na ładowanie z pomocą nawet 350 kW, co pozwala w 20 min uzupełnić energię w akumulatorze aż o 70 kWh. Szacowany dystans auta na jednym ładowaniu to 530 km.

Poza tym Luce wprowadza też kilka rozwiązań, których wcześniej nie widzieliśmy w drogowym modelu Ferrari. To między innymi aktywne, aerodynamiczne grille czy aktywne zawieszenie z modelu Ferrari F80. Inżynierowie z Maranello twierdzą, że elektryk ma najniższy współczynnik oporu powietrza, jaki kiedykolwiek udało się osiągnąć w aucie drogowym.

Oto Ferrari Luce. Nie dość, że elektryk, to zaprojektował go Jony Ive

W środku znajdziemy ekrany OLED, zaprojektowane przez Samsunga, w tym centralny, obrotowy panel sterowania. Wykończenie to między innymi aluminium oraz szkło. Z kolei system audio składa się z aż 21 głośników o łącznej mocy 3000 W.

Cena w Europie zaczyna się od 550 tys. euro. Produkcja rozpocznie się w drugiej połowie 2026 roku.