Intel chce wywrócić rynek pamięci. Powód jest oczywisty
Szaleństwo na sztuczną inteligencję to miliardowe zyski. Korzysta z tego na razie garstka firm, ale chętnych na zarobek podmiotów jest dużo.
Intel przez lata trzymał się z dala od rynku pamięci - ostatnimi próbami było 3D XPoint i Optane, ale sytuacja ta może się niedługo zmienić. Dyrektor generalny firmy, przyznał, że nowe architektury pamięci stały się jednym z obszarów, którym szczególnie się interesuje. Wspomniał przy tym o możliwości łączenia ich bezpośrednio z procesorami.
Na razie nie ma co liczyć na walkę z Samsungiem czy SK hynix
Jeszcze niedawno Lip-Bu Tan uważał pamięci za biznes towarowy, w który nie warto inwestować. Boom na AI i niemal nieograniczone zapotrzebowanie na kości DRAM oraz 3D NAND ze strony centrów danych mocno jednak zmieniły sytuację. CEO Niebieskich twierdzi, że branża ma dziś sporo miejsca na nowe rozwiązania technologiczne.
Nie bez znaczenia jest też zatrudnienie Seok-Hee Lee, byłego szefa SK hynix. Tan zasugerował, że jego obecność jest związana z planami dotyczącymi nowych typów pamięci, ale szczegółów na razie nie ujawnił. Wprost wspomniał natomiast o układaniu pamięci bezpośrednio na CPU.
Pasuje to do wcześniejszych pomysłów Intela. Firma jeszcze w 2014 roku pokazała rodzinę Broadwell, która dała podwaliny pod obecne procesory AMD z pamięcią 3D V-Cache czy nadciągającą serię Nova Lake z bLLC. Intel patentował też rozwiązanie określane jako XBM, które ma umożliwiać integrację szybkiej pamięci bez konieczności stosowania klasycznego krzemowego interposera znanego z HBM.
Nie oznacza to jednak, że Intel zacznie budować nowe fabryki DRAM lub NAND i walczyć z Koreańczykami. Powrót do produkcji pamięci wymagałby ogromnych nakładów finansowych i wieloletnich prac badawczo-rozwojowych. Bardziej prawdopodobne wydaje się więc opracowanie nowej architektury pozwalającej ściślej połączyć CPU z pamięcią.