Wyciek danych z Fakturowni. Setki tysięcy firm mają powody do obaw
Fakturownia to niezwykle popularny program, zwłaszcza wśród mikrofirm i jednoosobowych działalności gospodarczych. Jak poinformowała, 28 września doszło do cyberataku, który mógł spowodować wyciek danych wszystkich użytkowników.
Fakturownia zablokowała już dostęp cyberprzestępcom do swojej bazy danych. Dodatkowo zmieniła wszystkie hasła i zabezpieczenia wieloskładnikowe oraz przeszła na nowe serwery aplikacji. Obecnie badane są jego skutki. Firma otwarcie podaje to, co ustalono do tej pory.
Wyciek danych z Fakturowni, co już wiadomo?
Wyciek mógł objąć dane wszystkich użytkowników Fakturowni i ich kontrahentów oraz samych faktur wystawionych przed 2023 rokiem. Dobrą wiadomością jest to, że nowsze faktury nie wpadły w ręce cyberprzestępców. Dodatkowo nie doszło do wycieku danych związanych z KSeF ani kart płatniczych. Dodatkowo żadne dane nie zostały skasowane z serwerów serwisu.
Fakturownia zaleca zmianę haseł i włączenie uwierzytelnienia dwuskładnikowego w związku z tym, że te również zostały wykradzione. Ostrzega przy tym, że użytkownicy wkrótce mogą dostać wiadomości, lub telefony od osób podszywających się pod banki, czy instytucje rządowe, które będą naciskały na podanie haseł lub kodów, które wraz z wykradzionymi danymi pozwolą im na przejęcie kontroli nad kontami, w tym bankowymi.