YouTube trafił na Android Auto. Do pewnego stopnia

Użytkownicy Android Auto zauważyli, że aplikacja w końcu zaczęła obsługiwać YouTube'a. Nie oznacza to, że w trakcie jazdy możemy oglądać filmy.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
YouTube trafił na Android Auto. Do pewnego stopnia

Android Auto potrafi odtwarzać każdy dźwięk z telefonu, ale nie zawsze daje nad nim pełną kontrolę. Tak było np. w przypadku YouTube'a. Dało się słuchać filmów na samochodowych głośnikach, ale na ekranie auta nie pojawiał się panel sterujący. To właśnie się zmieniło.

Dalsza część tekstu pod wideo

YouTube na Android Auto

Użytkownicy Android Auto donoszą, że aplikacja w końcu zaczęła obsługiwać YouTube'a. Nadal nie da się w trakcie jazdy oglądać filmów na ekranie samochodu, bo byłoby to niebezpieczne i nieodpowiedzialne. Natomiast włączenie wideo na telefonie sprawia, że wyświetlaczu samochodu pojawi się panel sterowania, który pozwala między innymi zatrzymać, wznowić oraz przełączać się między materiałami.

W gruncie rzeczy ma to sporo sensu. Na YouTubie wiele jest materiałów, które - chociaż dostępne są w formie wideo - to wcale nie trzeba ich oglądać. Wystarczy słuchać. To przecież całe mnóstwo podcastów i innych treści, które nadają się do konsumowania w trakcie jazdy, bez odrywania uwagi kierowcy.

Natomiast jest jeszcze jeden, dość oczywisty haczyk. Jeśli chcemy, aby integracja między telefonem a Androidem Auto zadziałała, to musimy mieć YouTube Premium. Bez tego nie da się odtwarzać filmów w tle, na wygaszonym ekranie smartfona.