Nie ma lepszego serialu o Polakach na Netflixie. 3 sezon to niezły odlot
Nie ulega wątpliwości, że serial "1670" od momentu premiery pierwszej części ma już na Netflixie status kultowej pozycji. Tak się składa, że widzowie będą mogli po raz trzeci udać się do słynnej Adamczychy. Kiedy? Już 5 sierpnia 2026. Czas rozpocząć wielkie odliczanie i zobaczyć oficjalny zwiastun.
Polak, jaki jest, niech każdy widzi
"1670" już po raz trzeci zawita na naszych ekranach wraz z początkiem sierpnia. Polska dusza w pigułce znów dostarczy nam nowej dawki humoru oraz niezapomnianych memów. Co nas czeka w sezonie trzecim?
Netflix mówi wprost, że będzie się działo: choroba poszlachecka, kryzys tożsamości i wzrastające niezadowolenie chłopów. Jednak to nie wszystko. Okazuje się, że Jan Paweł jest gotowy wysłać chłopa nawet na Księżyc, aby udowodnić całemu światu, że jest prawdziwym homo sarmatus.
Mały krok dla chłopa, ale wielki dla szlachty.
O tym, że ambicje Jana Pawła są nie z tej ziemi, wiemy już od dawna. Jednak co podzieje się z resztą rodziny Adamczewskich? Zwiastun trzeciego sezonu 1670 zapowiada powrót do sarmackiego świata, który bawił nas do tej pory do łez. I nawet jak zacznie się trząść w posadach, to nadal będzie budził ogromne zainteresowanie.
1670. Co będzie się działo w trzecim sezonie?
Nowe odcinki będą nawiązywały do burzliwego zakończenia drugiej serii. Wtedy to ujawniona została na uroczystości gorzka prawda o pochodzeniu Jana Pawła oraz utracone zostały wszystkie akta szlacheckie w pożarze biblioteki. Dla mieszkańców Adamczychy zatem doszło do tragedii gorszej niż dżuma. Kryzys tożsamości dotyka nie tylko głów rodów, ale uderza bezpośrednio rodzinę Adamczewskich. Zofia, jak to ona, wyśpiewuje gorzkie żale, Jakub zamierza podbić stolicę, a Aniela wraca do Adamczychy i próbuje rozkręcić szkołę dla chłopów. Nie zabraknie Macieja, Andrzeja oraz Bogdana. W dodatku pojawi się pytanie, czy chłop może na Księżyc? Jakby tego było mało, nad wszystkim unosi się pewnego rodzaju niepokój, który sprawia wrażenie, że chłopi bardziej niż do żniw, garną się do buntu.