Polacy zapłacą 40 zł więcej. Sejm ma to przyklepać za 2 dni

Sejm robi wszystko, aby jak najszybciej przepchnąć Projekt UD308. Jest to ustawa, która nakłada dodatkową akcyzę na e-papierosy z grzałką indukcyjną. Wszystko wskazuje na to, że już 15 maja zostanie ona przegłosowana na posiedzeniu plenarnym. 

Paweł Maretycz (Maniiiek)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Polacy zapłacą 40 zł więcej. Sejm ma to przyklepać za 2 dni

Sama ustawa budzi duże... wątpliwości. I to zarówno u zwolenników, jak i u przeciwników e-papierosów. Pierwsi oczywiście nie chcą płacić więcej za urządzenia. I trudno się im dziwić. Drudzy, którzy najchętniej zobaczyliby całkowity zakaz korzystania z tych urządzeń, zastanawiają się natomiast, czemu ustawa obejmuje jedynie najnowszy typ z podgrzewaczem indukcyjnym? W końcu akcyza równie dobrze mogłaby obejmować także te z podgrzewaczem oporowym oraz części do e-papierosów. To trochę tak, jakby miała wejść nowa akcyza na alkohol, ale obejmowała jedynie likier o smaku malinowym.

Dalsza część tekstu pod wideo

Dziwna ustawa o e-papierosach

Polacy zapłacą 40 zł więcej. Sejm ma to przyklepać za 2 dni

Co więcej, sami eksperci mieli do ustawy jeszcze więcej uwag. W jaki sposób ustawodawca je uwzględnił? W żaden. Czemu? Nie wiem, choć się domyślam. Otóż sam projekt ustawy został przyjęty przez Komitet Rady Ministrów 12 marca. Komisja Finansów Publicznych go przyjęła 29 kwietnia. Jak na polskie ustawodawstwo jest to załatwienie sprawy wręcz ekspresowo.

Ekspresowe ma być także wejście nowej ustawy w życie. To ma się odbyć w zaledwie 14 dni od jej ogłoszenia, a dostosowanie cen do nowej akcyzy ma się odbyć w zaledwie 2 miesiące. Tym samym e-papierosy z indukcyjną grzałką mają podrożeć o 40 zł już za około 2,5 miesiąca.

Problem w tym, że ta ustawa nie uszczelnia rynku i ma luki, które można obejść, np. sprzedając e-papierosy w formie części do samodzielnego złożenia. Jeszcze rozumiałbym, czemu rząd miałby chcieć wprowadzić przepisy w życie przed początkiem września — w końcu wtedy zaczyna się rok szkolny, a e-papierosy są popularne wśród osób młodych. Jednak skąd dążenie do wprowadzenia przepisów, aby weszły one w życie w połowie wakacji, skoro będzie to okupione ich wadliwością? Nie mam bladego pojęcia.