MacBook Air M5 oficjalnie. Niby jest drożej, a jednak taniej

Apple właśnie zaprezentowało nowego MacBooka Air M5. Nowy procesor to tylko jedna za zmian. I chociaż jego bazowa cena jest wyższa, niż poprzednika, to w pewnym sensie kosztuje on... mniej.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
MacBook Air M5 oficjalnie. Niby jest drożej, a jednak taniej

Zacznijmy więc od ceny. Otóż model z M4, który właśnie znajduje się przede mną, w dniu premiery został wyceniony na 4999 zł za najniższy wariant z 16 GB RAM i 256 GB pamięci na dane. Natomiast wariant z 512 GB na dane wyceniono na 5999 zł. Natomiast MacBook Air M5 został wyceniony na 5499 zł. Jednak w jego przypadku wariant podstawowy ma dysk 512 GB. Tym samym w najniższym wariancie jest droższy, jednak w porównaniu do ubiegłorocznego odpowiednika pod względem rozmiaru pamięci jest tańszy. 

Dalsza część tekstu pod wideo

MacBook Air M5

Pamięć to oczywiście wielki przeskok. Jednak przyjrzyjmy się także najważniejszej zmianie, czyli chipowi Apple M5. Jest to 10-rdzeniowy procesor ARM z 4 wydajnymi rdzeniami i 6 energooszczędnymi. Ma na pokładzie także 8-rdzeniowe GPU w tańszej wersji oraz 10-rdzeniowe w przypadku konfiguracji z większą ilością pamięci. Mamy także 16 rdzeni Neural Engine skrojonych pod pracę z AI. Dostaliśmy także chip Apple N1 do komunikacji, co przekłada się na wsparcie dla Wi-Fi 7 i Bluetooth 6. 

Jeśli chodzi o pamięć, to możliwe są konfiguracje od 16 do 32 GB RAM, oraz od 512 GB do 4 TB pamięci masowej. Ekran to zależnie od wariantu dobrze znany z poprzednika 13,6-calowy Liquid Retina o jasności do 500 nitów i rozdzielczości 2560 × 1664 pikseli, lub 15,3-calowy w przypadku większej wersji urządzenia. 

MacBook Air M5 oferuje baterię, która pozwoli do 18 godzin pracy, oraz waży jedynie 1,23 kg, co czyni go świetnym wyborem do pracy w ruchu. Jeśli chodzi o porty, to tradycyjnie: jest ubogo. Dostajemy jedynie dwa złącza USB-C z obsługą Thunderbolt 4, które pozwalają na podłączenie do dwóch monitorów, oraz ładowanie urządzenia. Jednak to drugie przeznaczenie będzie wykorzystywane dość sporadycznie, ponieważ nie zabrakło magnetycznego  MagSafe 3, które ma przyjąć około 70 W mocy podczas ładowania. Na drugiej krawędzi znajdziemy jedynie port Jack 3.5 mm. Do wyboru mamy cztery kolory: błękitny, srebrny, księżycowa poświata, oraz północ. 

Ceny i dostępność

Jak już wspomniałem, najtańszy wariant 13-calowego MacBooka Air M5 oferuje 512 GB pamięci na dane i 16 GB RAM kosztując przy tym 5499 zł. Oczywiście wraz z rozbudową pamięci operacyjnej i masowej ceny pójdą w górę. Jeśli chodzi o wersję 15-calową, to zaczynamy tu z pułapu 6499 zł. 

Laptopy te będą dostępne w przedsprzedaży już jutro, czyli 4 marca od godziny 15:15. Do sklepów mają natomiast trafiż 11 marca.