ASUS mówi wprost. Apple wszystkich zaskoczyło
Chociaż nowy, budżetowy notebook Giganta z Cupertino nie jest produktem idealnym, to wprowadza coś, czego ten segment nigdy nie oferował.
MacBook Neo wywołał poruszenie w branży. Jak przyznał S.Y. Hsu, współprezes firmy ASUS, podczas konferencji poświęconej wynikom finansowym za Q4 2025, nowy laptop Apple był dla całego rynku sporym zaskoczeniem. Największe emocje wzbudziła oczywiście cena. Sprzęt od firmy z Cupertino od lat kojarzy się z segmentem premium, tymczasem model Neo zadebiutował na poziomie zaledwie 599 dolarów.
Jest szansa, że niski segment cenowy laptopów stanie się lepszy
Szef ASUSa ujawnił, że informacje o tym urządzeniu docierały do producentów już w drugiej połowie 2025 roku. Firma miała więc czas, by przygotować się na premierę. Problem w tym, że niemal nikt nie spodziewał się aż tak agresywnej wyceny. To właśnie ona sprawiła, że debiut MacBooka Neo stał się dla konkurencji sygnałem alarmowym.
Hsu studzi jednak nastroje i przekonuje, że nowy, tani komputer Apple nie jest produktem pozbawionym kompromisów. Wskazał m.in. na 8 GB RAM oraz brak możliwości rozbudowy. Jego zdaniem taki zestaw może okazać się niewystarczający w części zastosowań, dlatego sam MacBook Neo wydaje się sprzętem skierowanym bardziej do internetu niż pracy.
Drugą barierą może być sam system operacyjny. Wielu klientów od lat korzysta z Windowsa i niekoniecznie będzie chciało przesiadać się na macOS tylko dlatego, że Apple zeszło z ceną do niespotykanego wcześniej poziomu. Hsu otwarcie zastanawia się, czy sam koszt zakupu okaże się wystarczającym argumentem, by przekonać masowego odbiorcę do zmiany ekosystemu.
Mimo tych zastrzeżeń ASUS nie zamierza bagatelizować sprawy. MacBook Neo ma bowiem też mocne strony - jakość wykonania, kultura pracy czy zastosowany ekran. Według współprezesa Tajwańczyków wielu producentów już szuka sposobu, by odpowiedzieć na ruch Apple, choć na ocenę realnego wpływu na cały rynek PC trzeba jeszcze poczekać.
To właśnie tutaj pojawia się najciekawszy wątek. Premiera tak taniego laptopa Apple może zmusić branżę do podniesienia jakości w niższej półce cenowej. Dzisiaj wiele niedrogich modeli z Windowsem wygląda jak produkt skrojony pod maksymalne cięcie kosztów, zwłaszcza patrząc na firmy jak HP.