To łata lukę po Microsoft Lens. Niektórzy mogą się wkurzyć
Zniknięcie Microsoft Lens to był prawdziwy cios dla osób, które skanują dokumenty przy pomocy smartfonu. I chociaż Dysk Google dostał zbliżoną opcję w 2024 roku, to jej działanie pozostawiało nieco do życzenia. To się jednak zmieniło.
Otóż w Dysku Google pojawiła się nowa opcja skanera, chociaż jak na razie jest jedynie w wersji beta. Ta umożliwia inteligentne skanowanie, które dostosowuje najlepszy kadr i wyśrodkowuje zeskanowane strony. Co więcej, pozwala na skanowanie wielu stron jednocześnie, wykrywając przy tym duplikaty.
Ulepszony skaner w Dysku Google
Poprawiona wersja pojawia się jako aktualizacja po stronie serwera i może nie być dostępna u każdego. W przypadku mojego starszego smartfonu z Androidem opcja ta jest jak najbardziej dostępna, jednak niestety, na iOS mogę jedynie obejść się smakiem. Mam jednak nadzieję, że Google z czasem zadba i o wersję na konkurencyjny system, bo na iPhone brakuje mi dobrego i darmowego skanera.
W przypadku urządzeń z Androidem pojawia się jednak pewne ograniczenie: jest nim wymaganie minimum 8 GB RAM. Tym samym większość budżetowych Motoroli za kilka stówek podoła temu zadaniu, ale już średniak Samsunga, czyli Galaxy A37 w wersji z 6 GB RAM za ponad 1000 zł, już nie dostanie tej opcji. No cóż, peszek.