Od miesięcy korzystam z lokalizatora z Action, a teraz jest w promocji

Lokalizatory Bluetooth to zwykle wydatek kilkudziesięciu złotych za jeden egzemplarz. Jednak w Action możecie kupić taki od Fresh ’n Rebel za jedyne 21,95 zł. I tu rodzi się pytanie: czy jest on coś warty?

Paweł Maretycz (Maniiiek)
7
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Telepolis.pl
Od miesięcy korzystam z lokalizatora z Action, a teraz jest w promocji

Tak się składa, że sam korzystam z tego urządzenia od kilku miesięcy. Nie został on kupiony w celach testów a prywatnych. Ot, mam tendencję do wsadzenia gdzieś kluczy — zwykle kieszeni kurtki, lub plecaka — i zapomnieniu o tym. Lokalizator więc znacznie ułatwił mi życie, a że był tani w porównaniu do, chociażby takiego Air Taga od Apple, to postanowiłem go kupić i nie żałuję. Od razu jednak podkreślę, że nie jest to sprzęt idealny, a po prostu działający i bardzo tani.

Dalsza część tekstu pod wideo

Zestaw

Od miesięcy korzystam z lokalizatora z Action, a teraz jest w promocji

Ten, jak na lokalizator, szczególnie tak tani jest naprawdę duży. Mamy tu samo urządzenie i baterię CR2032, która ma wystarczyć nawet na 12 miesięcy pracy. W moim przypadku ma już 5 miesięcy i działa bez problemów, mam nadzieję, że jeszcze kolejne 7 miesięcy przed nią.

Dostajemy także kostkę do gitary, a raczej do otwierania obudowy. I lepiej jej używać, monety czy wkrętak to marny pomysł i łatwo zarysować nimi obudowę. Miłym dodatkiem jest natomiast gumowane etui z karabińczykiem w kształcie kółka do kluczy. Dzięki niemu łatwo możemy przypiąć lokalizator w różne miejsca. 

Lokalizator niezwykle uniwersalny

Nie ważne, czy masz iPhone, czy smartfon z Androidem. Lokalizator ten może współpracować zarówno z Find My Device, jak i Find My Apple. Ja co prawda sprawdzałem go tylko z tym drugim, jednak po włączeniu urządzenia było ono wykrywane także przez wszystkie urządzenia z Androidem w mieszkaniu. 

Tu od razu trzeba wyjaśnić jedno: nie może on działać dwuzakresowo: albo Android, albo iOS. Wybranie którejkolwiek z tych opcji odcina nam dostęp do tej drugiej. Parowanie również jest dziecinnie łatwe. W przypadku Androida urządzenie samo się wyświetla na ekranie głównym, natomiast dla iOS musimy je dodać przez aplikację Znajdź.

Warto tu także poruszyć kwestię odporności. Ani deszcz, ani nawet kąpiele w wodzie nie są mu straszne. A przynajmniej tak długo, jak spoczywa on w gumowym etui. Sprawdziłem to mimochodem. Raz gubiąc klucze nad rzeką, a kilka razy przemakając do suchej nitki podczas ulewy. Nie był to element testu, a zwyczajne użytkowanie.

Czy jest równie dobry, jak Air Tag?

Od miesięcy korzystam z lokalizatora z Action, a teraz jest w promocji

No cóż, zacznijmy od tego, że Air Taga nie mam. Mam za to Air Podsy, które również wspierają funkcję Znajdź. I w sumie między innymi dlatego to moje główne słuchawki — te również ciągle gubię w mieszkaniu i opcja ta zaoszczędziła mi dużo czasu i nerwów. Dlatego porównam oba urządzenia do siebie. 

Zacznijmy od tego, czego lokalizator Fresh ’n Rebel nie wspiera: szukanie na zasadzie ciepło-zimno. Czyli chodzenie po mieszkaniu z telefonem w ręku i komunikaty, czy się zbliżamy do urządzenia, czy też nie. Użyteczna rzecz, kiedy ma się małe dziecko, które akurat śpi i nie chcemy go obudzić dźwiękiem lokalizatora. Niestety, tu tego nie ma. 

Jest za to pokazywanie ostatniej lokalizacji na mapie oraz odtwarzanie dźwięku, a także wyświetlanie lokalizacji dzięki połączeniu z obcymi urządzeniami Apple. W przypadku zostawienia lokalizatora w innej lokacji niż dom również jest komunikat przy zerwaniu połączenia. To wynika jednak z samego protokołu usługi Znajdź. Na pewno jednak ta informacja okaże się istotna dla kogoś, dla kogo to będzie pierwszy lokalizator.

W porównaniu do słuchawek ma słabszy zasięg. Dodatkowo dźwięk również mógłby być głośniejszy. Z drugiej strony nigdy mnie nie zawiódł i znajdowanie kluczy zawsze odbywało się bez większych przeszkód. Raz nawet podczas koszenia trawy wypadł mi sam lokalizator — bawiłem się nim i nie umieściłem go poprawnie w etui. Mimo to dość szybko go znalazłem na trawniku. Na szczęście leżał poniżej ostrzy kosiarki i nie został przemielony. 

Podsumowanie

Od miesięcy korzystam z lokalizatora z Action, a teraz jest w promocji

Sprzęt ten robi to, co powinien: pomaga określić lokalizację przedmiotów, które do niego podłączymy. Nie mogę narzekać na baterię. Ma gorszy zasięg, niż słuchawki z tą samą funkcją, oraz jest cichszy. Pamiętajmy jednak, że w cenie Apple Air Taga możemy kupić aż 4 takie, a po dołożeniu kilku złotych nawet 5. 

Jest to więc sprzęt, który robi dokładnie to, co powinien i robi to dobrze. Owszem, można lepiej, ale nie za te pieniądze. W tym przypadku więc jak najbardziej polecam ten produkt. Jeśli oczekujemy większego zasięgu, głośności, lub funkcjonalności to jest tylko jedna rada: powinniśmy w takim wypadku wydać więcej. Znacznie więcej. Nie zawsze jednak ma to sens. W moim przypadku rozwiązanie tanie, chociaż nieidealne sprawdza się świetnie do tego stopnia, że zamierzam dokupić ich więcej.

Nie idealny, ale tani: 7/10
plusy
  • Niska cena
  • Etui z karabińczykiem w zestawie
  • Wspiera Androida i iOS
  • Wodoodporny
minusy
  • Nieco cichy
  • Nie wspiera wszystkich funkcji
  • Zasięg mógłby być lepszy, chociaż nie ma tragedii